Dziś przepyszne (choć bardzo proste) ciasto warstwowe, które zrobiłam w formie torcika. Trzy blaty z ciasta kruchego, prażone jabłka z cynamonem i galaretką i masa prawie-nugatowa (prawie, bo bez białek;)) z orzechów włoskich. Ciasto - poza tym, że wspaniale smakuje - bardzo dobrze nadaje się także do podania gościom, ponieważ idealnie i równo się kroi.
Pamiętajcie, najlepiej zrobić je dzień wcześniej!
TORCIK JABŁKOWO-ORZECHOWY
(na podstawie przepisu z czasopisma 'Przyślij przepis' 11/2008r.)
Ciasto:
* kostka masła lub margaryny,
* 350g mąki pszennej,
* 120g drobnego cukru,
* 2 łyżki kwaśnej, gęstej śmietany,
* 2 jajka,
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa jabłkowa:
* 6-7 średniej wielkości jabłek,
* 2 galaretki cytrynowe,
* 1 łyżeczka mielonego cynamonu
Masa orzechowa:
* 200g posiekanych orzechów włoskich,
* 120g cukru,
* 100g masła lub margaryny,
* 3 łyżki mleka,
* 3 łyżki miodu
Wszystkiego składniki na ciasto wymieszać ze sobą (jest dość gęste, ale nie na tyle, żeby można je było zagnieść), podzielić na 3 części. Po kolei każdą z nich rozsmarować w tortownicy natłuszczonej i wysypanej mąką i piec, każdy placek po ok. 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. (Sprawdzić patyczkiem.)
Jabłka zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Smażyć ok. 10 minut na wolnym ogniu, dosypać cynamon, a następnie suche galaretki. Wymieszać do rozpuszczenia, odstawić.
Miód, mleko, cukier i masło rozpuścić na patelni, wrzucić posiekane orzechy. Chwile smażyć, często mieszając (aż zacznie gęstnieć). Odstawić.
W tortownicy układać warstwami: jeden placek, połowa gorącej masy jabłkowej, drugi placek, reszta jabłek, trzeci placek, gorąca masa orzechowa. Odstawić w chłodne miejsce do stężenia, najlepiej na całą noc. Smacznego!

Wygląda przepięknie, aż szkoda kroić. Takie zwykłe połączenie a wyszło pyszne ciasto. Piękne!!!
OdpowiedzUsuńBardzo apetyczny torcik ;)
OdpowiedzUsuńulala, ale idealne te warstwy wyszly! Śliczny jest i pewnie smakuje rownie dobrze :)
OdpowiedzUsuńEve - bardzo lubię wracać do sprawdzonych i zawsze smacznych połączeń:) czasem tylko w innych odsłonach;)
OdpowiedzUsuńDarkANGELika, dietetyczne fanaberie - dziękuję Wam bardzo!:)
Pozdrawiam!
wygląda pięknie, poproszę jeden, malutki kawałeczek :) a blog rewelacja, dodaję do obserwowanych :)
OdpowiedzUsuńTa warstwa orzechowa wygląda bardzo interesująco. Zanotuję sobie :)
OdpowiedzUsuń