Śnieg sypie za oknem bez ustanku. Biało, zimno. Leniwie. Jeden z takich dni, kiedy szukam ciepłych skarpet i gorącej, aromatycznej herbaty. Mocno aromatycznej. Siedzę z książką przy biurku i uczę się łaciny. Nie, to jeszcze nie sesja. Ale jak to mówią 'blisko, blisko - coraz bliżej.'
W tle James Blunt śpiewa, że ma wspaniałe życie...
Piję mocnego earl greya z płatkami róży z filiżanki, co ma uszko z białą ważką. I myślę sobie, jakby było pięknie, gdybym mogła oderwać się na chwilę od zestresowanego miasta i pojechać w góry. Najlepiej wysoko. Idealny dzień, aby siedzieć na parapecie w drewnianym domu, grzać się w cieple kominka i liczyć płatki śniegu, które leniwie spadają za oknem.
W takie dni, kiedy czeka na mnie sterta 'rzeczy do zrobienia', a śnieg prószy i powiększa zaspy, dobrze jest mieć coś do pochrupania. Najlepiej prostego, pysznego i domowego. Dziś właśnie taka propozycja - nazwijmy ją roboczo 'domowym chlebkiem chrupkim':). Powstała z potrzeby chwili. I rozeszła się jak świeże bułeczki.
A może i wy się skusicie na taką bardzo szybką w wykonaniu (acz niezbyt fotogeniczną;)) przegryzkę?:) serdecznie polecam!
DOMOWY CHLEBEK CHRUPKI
Składniki:
* 0,5 szkl. mąki żytniej razowej typ 1850 (graham),
* 0,5 szkl. płatków błyskawicznych jęczmiennych (lub owsianych, pszennych, czy żytnich),
* 0,5 szkl. łuskanych nasion słonecznika,
* 0,5 szkl. łuskanych pestek dyni,
* 0,5-1 łyżeczki soli,
* 0,5 łyżeczki suszonych ziół prowansalskich,
* 3/4 szkl. gorącej wody
* odrobina oliwy z oliwek do smarowania
Pestki dyni i słonecznik prażyć przez chwilę na suchej patelni. Wsypać do miski, dodać resztę suchych składników, a następnie wlać gorącą wodę. Wymieszać. Blachę piekarnikową wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć masę, przykryć drugim arkuszem papieru i jak najcieniej rozwałkować. Zdjąć papier z góry i pokroić placek na kromki (najlepiej nożem do pizzy). Posmarować wierzch odrobiną oliwy z oliwek. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni 20-25 minut (aż chlebek będzie mieć kolor jasnobrązowy).
Smacznego!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz