piątek, 6 stycznia 2012

'Świat pachnie szarlotką...'

... czyli szarlotka na gorąco z lodami i bitą śmietaną


Tak, wiem, rozpusta ;) ale są czasem takie dni, kiedy tylko duża dawka kulinarnej przyjemności jest wskazana. Zaznaczam, że dziś jest właśnie taki dzień. Dokładnie taki.
Pogoda się zbuntowała - nie pomna na to, że nie zabrałam z domu parasola, cały dzień gęsto kropiła deszczem. A i wiatr taki... listopadowy.
Melancholijnie.
Ale tak to czasem w życiu jest.

Żeby jednak motto bloga okazało się prawdziwe, to muszę nadmienić, że nawet w taki dzień, jak dziś, małe radości się zdarzają. Święto Trzech Króli, wizyta u dobrych znajomych, rodzinne odwiedziny... I szarlotka.
Jako dziecko śpiewałam taką piosenkę: 'U Babci jest słodko, świat pachnie szarlotką...' i choć sama nie mam takich wspomnień, to szarlotka zawsze kojarzyła mi się tak domowo. Z ciepłem, rodziną, spokojnym uśmiechem.
Tak więc szarlotka.

Już od dłuższego czasu ciasto kruche do szarlotki piekę z przepisu Bajaderki - klik. Tak też było tym razem. Jabłka przygotowuję jednak na swój sposób. Szczególnie gdy występują w takim towarzystwie, dla mnie muszą być raczej mało słodkie, a w takiej formie są idealne.

Polecam, także na wszelkiego rodzaju spotkania, jako bardziej 'wyjściowy deser' :)

SZARLOTKA NA GORĄCO Z LODAMI I BITĄ ŚMIETANĄ

Ciasto:
* 4 szklanki mąki,
* łyżeczka proszku do pieczenia,
* szklanka cukru pudru (ja zazwyczaj daję drobny kryształ),
* 1 i 1/2 kostki masła lub margaryny,
* 6 dużych żółtek,
* 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany

Nadzienie:
* 11-12 średnich jabłek,
* 3 łyżki kisielu cytrynowego,
* łyżka soku z cytryny,
* łyżka cukru,
* 1-2 łyżeczki cynamonu,
*  3-4 łyżki bułki tartej


Dodatkowo:
* lody waniliowe lub śmietankowe,
* ubita śmietanka kremówka

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i cukrem, dodać kawałki masła, posiekać wszystko razem nożem, do momentu, aż grudki będą miały wielkość ziarnka grochu. Wtedy dodać żółtka i śmietanę, szybko zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części, każdą włożyć do foliowego woreczka lub owinąć folią spożywczą i włożyć na co najmniej godzinę do zamrażarki.

W tym czasie przygotować nadzienie: jabłka obrać, zetrzeć na tarce o dużych oczkach, odsączyć z nadmiaru soku (2-3 łyżki soku zostawić w kubeczku). Przełożyć do garnka, przez kilka minut smażyć na wolnym ogniu, często mieszając. Dosypać cukier i cynamon. W pozostawionym soku (jeśli było go mało, albo zapomnimy zostawić - w wodzie) rozpuścić kisielowy proszek, wlać zawiesinę do gotujących się jabłek. Pozostawić jeszcze przez chwilę na ogniu, mieszając, na koniec dodać sok z cytryny. Wymieszać. Odstawić.

Kiedy ciasto będzie już mocno schłodzone, zetrzeć pierwszą część na blachę (wym. 38x22cm), wyłożoną papierem do pieczenia. Wgnieść lekko ręką, włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 7-10 minut. Wyjąć, posypać bułką tartą, wyłożyć nadzienie, zetrzeć drugą część ciasta. Włożyć z powrotem do piekarnika i piec 45-60 minut, aż ciasto stanie się jasno brązowe.

Ciasto lekko przestudzić i pokroić w spore kwadraty lub trójkąty (tyle, ile ma być porcji). Można je także całkiem wystudzić, albo nawet upiec dzień wcześniej, a zaraz przed podaniem (już pokrojone) podgrzać 2-3 minuty w nagrzanym piekarniku lub ok. 1 minuty w mikrofalówce. Podawać od razu, z lodami i kleksem bitej śmietany.

Smacznego!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz