Zawsze lubiłam rodzinne spotkania. Nigdy ich nie unikałam, nie były nigdy dla mnie nudnym i narzuconym 'odgórnie' denerwującym obowiązkiem.
Wręcz przeciwnie - jako dziecko wolałam nieraz wstać do szkoły niewyspana, niż opuścić ten wieczorny czas pełen żartów, historii sprzed lat i wspomnień. Do tej pory z uśmiechem rozrzewnienia myślę o tych 'posiedzeniach' przy dzbanku herbaty, przeciągających się często do później nocy. :)
Teraz także z radością czekam na takie chwile.
Na dzisiejsze popołudnie planowane było właśnie takie małe, nieformalne spotkanko.
Czasu było mało, bo całe przedpołudnie spędziłam poza domem, a i moje samopoczucie pozostawiało wiele do życzenia, więc szukałam czegoś szybkiego do wykonania, co mogłoby wystąpić w roli małej słodkości, umilającej czas rozmowy. Padło na muffiny, a z odsieczą przyszedł mi Warsztat Mamy, gdzie znalazłam prezentowany dziś przepis. Wyszły baardzo puchate i pyszne. :)
Moje babeczki zrobiłam z czekoladą deserową, więc były dość wytrawne w smaku - dla mnie pychota, ale dla dzieci polecam użyć czekoladę mleczną. ;)
PUCHATE MUFFINY Z CZEKOLADĄ
Składniki:* 300 g mąki pszennej,
* 110 g cukru (lub do smaku - można dać więcej),
* 2 łyżki kakao,
* 2 jajka,
* 150 ml mleka (+/-, można dać więcej, jeśli uznacie, że ciasto jest zbyt gęste),
* 50 g rozpuszczonego masła lub margaryny,
* 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
* ½ łyżeczki sody oczyszczonej,
* szczyptę soli (nie dawałam),
* 80 g posiekanej gorzkiej czekolady (dałam 100g deserowej )
W misce wymieszać dokładnie sypkie składniki (bez czekolady), w drugiej mokre - roztrzepane jaja, rozpuszczone, przestudzone masło i mleko. Wlać mokre składniki do suchych i niezbyt dokładnie wymieszać, dosypać czekoladę, połączyć. Rozłożyć do foremek muffinowych (wyłożonych papilotkami, chyba, że dysponujemy silikonowymi), wypełniając je do 3/4 wysokości. Piec ok. 20-25 minut (do suchego patyczka - ślady z rozpuszczonej czekolady się nie liczą;)) w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Można posypać cukrem pudrem.
Smacznego!:)
PS. Już niedługo kolejny przepis, którego głównym składnikiem jest mąka kukurydziana. ;)
Zapraszam. K.
Piękne muffinki, ich czekoladowe wnętrze musi być pyszne :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo, Kruszynko, w imieniu muffinek! :)
OdpowiedzUsuń