Moja siostra się rozchorowała i zażyczyła sobie maślanych bułeczek. Jednak na moje stwierdzenie, że upiekę jej takie lekko słodkie, pachnące wanilią - odpowiedziałam, że nie, że mają się nadawać do wszystkiego, do kanapki z szynką też. ;)
Więc powstały, na specjalne życzenie K.
Są miękkie, o dość zwartym miąższu, pachnące masłem, delikatne, dzięki sporemu dodatkowi mleka.
Samej osobie zainteresowanej zasmakowały na tyle, że dziś poprosiła o kolejne. :)
Może i Wy się skusicie?
DELIKATNE BUŁECZKI ŚNIADANIOWE
(na podstawie tego przepisu)
* 450g mąki chlebowej,
* 1 łyżka drobnego cukru do wypieków,
* 50 g miękkiego masła (radzę nie zastępować margaryną),
* 15 g świeżych drożdży,
* 2 łyżeczki soli (dałam łyżeczkę, a następnym razem chyba dam 3/4 :)),
* 280 ml letniego mleka
Z niewielkiej ilości drożdży, cukru, 1 łyżki mąki i niewielkiej ilości mleka zrobić rozczyn i odstawić do wyrośnięcia.
W misce wymieszać resztę mąki, sól, masło, resztę mleka, wlać wyrośnięty rozczyn, wymieszać. Wyrobić miękkie, elastyczne, gładkie ciasto, odchodzące od ręki (bardzo dobrze mi się z nim pracowało!). Odstawić w ciepłe miejsce, przykryte lnianą czystą ściereczką do podwojenia objętości.
Następnie podzielić ciasto na 12 części i formować bułeczki. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, pozostawić jeszcze na jakiś czas do napuszenia (ok.20 minut).
Następnie można je ponacinać (moje nacięcia troszkę zniknęły w piekarniku;)) i posmarować mlekiem. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni około 20-25 minut.
Piękne, kształtne bułeczki;) w sam raz na śniadanie;)
OdpowiedzUsuńzajadałam się chyba podobnymi sklepowymi ;)
OdpowiedzUsuńPiekne bułeczki.
OdpowiedzUsuńśliczne bułęczki:) zapiszę przepis bo mój Synek uwielbia domowe buły:)
OdpowiedzUsuńpiękne bułeczki cieszę się, że zainspirowałam Cię chociaż troszkę :-)
OdpowiedzUsuń