Dziś na śniadanie przepyszne, bardzo proste w wykonaniu bułeczki. Z lekko chrupiącą skórką, dziurkowanym miąższem, prażonym siemieniem lnianym i makiem. Proponuję nie rezygnować z dodatku mielonej papryki - nie jest mocno wyczuwalna, a idealnie się komponuje ze smakiem bułek.
Dodatek pełnoziarnistej mąki sprawia, że mogą one stanowić zdrową, sycącą podstawę śniadania. Dobre także następnego dnia.
Polecam!
( na podstawie przepisu z tej strony, podobno autorem podstawowego przepisu jest Jamie Oliver)
* 2 1/4 szklanki białej mąki pszennej, najlepiej chlebowej (+ ew. 1-2 łyżki i odrobina do podsypywania)
* 3/4 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
* 4 czubate łyżki siemienia lnianego, uprażonego na suchej patelni
* 25g świeżych drożdży
* 1 płaska łyżeczka słodkiej papryki w proszku
* 3/4 łyżki soli
* 1 łyżeczka cukru
* 1 łyżeczka cukru
* 2 łyżki oliwy z oliwek (lub neutralnego w smaku oleju)
* 375 ml letniej wody
* mak
~ szklanka - 250ml
~ prażenie siemienia lnianego - ziarenka wsypać na patelnię, podgrzewać pod pokrywką, aż będzie słychać charakterystyczny dźwięk pękających ziaren; wtedy zmniejszyć płomień, prażyć do momentu aż 'pękanie' ustanie - palnik można wyłączyć nawet chwilkę wcześniej, pod pokrywką i tak utrzyma się odpowiedni temperatura; następnie uprażone siemię przestudzić, do ciasta dodawać letnie (nigdy gorące!)
Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać pół szklanki wody i kilka łyżek mąki, wymieszać - konsystencja ma przypominać gęstą, kwaśną śmietanę. Tak przygotowany rozczyn przykryć i odstawić do wyrośnięcia.
Resztę mąki (oba rodzaje) wymieszać w misce z solą, papryką i uprażonym siemieniem, następnie dodać wyrośnięty rozczyn, i resztę wody. Wyrabiać kilka minut, następnie wlać oliwę i kontynuować wyrabianie do momentu, aż ciasto zacznie odchodzić od ręki (choć i tak pozostanie lekko klejące!). Jeśli będzie się bardzo kleiło dodać dodatkowe 1-2 łyżki mąki (dużo zależy od wilgotności mąki). Następnie odstawić ciasto do podwojenia objętości, przykryte lnianą ściereczką (u mnie trwa to zazwyczaj ok. 30 - 40 minut).
Następnie wyłożyć ciasto na stolnicę lekko wysypaną mąką, złożyć do środka, uformować wałek. Podzielić ostrym nożem na 12 części. Tak przygotowane bułeczki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy (bułeczki jeszcze sporo urosną). Posmarować je wodą, posypać makiem i pozostawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia na 15-20 minut. Następnie piec w piekarniku nagrzanym do 220 stopni ok. 20 - 25 minut. Wystudzić na kratce.
Na takie śniadania to aż chcę się wstawać :)
OdpowiedzUsuńpyszności takie bułki, sniadanie idealne :)
OdpowiedzUsuńDomowe, zdrowe bułeczki najlepsze na śniadanie. :)
OdpowiedzUsuń